Ból pleców a jazda na rowerze

Ból pleców a jazda na rowerze

Ból pleców a jazda na rowerze

Problem bólu pleców jest znany większości kolarzy. Jest to dyskomfort odczuwany w okolicy krzyżowo-lędźwiowej, piersiowej lub szyjnej. Objawia się jako sztywność mięśni lub ból, przeważnie ustępuje po odpoczynku. Przyczyn tego zjawiska jest bardzo wiele. Mogą to być:

  • niedopasowanie roweru do budowy ciała;
  • zła pozycja przyjmowana podczas jazdy;
  • osłabione mięśnie;
  • niedostateczna długość mięśni, czyli przykurcze;

Odpowiednie dopasowanie roweru należy do serwisu. Pozostałe aspekty wpływające na kondycję naszego kręgosłupa podczas jazdy zależą wyłącznie od nas. Zajmijmy się najpierw pozycją. Wiele osób podczas jazdy na rowerze utrzymuje pozycję „zgarbioną”, aby zmniejszyć opór powietrza. Taka pozycja wymusza jednak przeprost szyi, co przeciąża ten odcinek kręgosłupa i prowadzi do ucisku struktur nerwowych. „Zgarbione” plecy powodują pogłębienie naturalnej kifozy piersiowej oraz utratę naturalnej lordozy lędźwiowej. To nieprawidłowe ustawienie kręgosłupa utrzymywane przez dłuższy czas jazdy może doprowadzić do uszkodzenia krążka międzykręgowego, a w rezultacie do dyskopatii.

Dla ochrony kręgosłupa niezbędne jest utrzymanie prawidłowej krzywizny odcinka lędźwiowego. Jest to możliwe dzięki przeniesieniu części ciężaru ciała na ręce, przez co zmniejszamy obciążenie kręgosłupa. Inną przyczyną bólu pleców jest brak dostatecznej wytrzymałości mięśni oraz osłabienie ich siły. Dotyczy to przede wszystkim mięśni: czworogłowego, pośladkowego średniego, mięśni grupy kulszowo – goleniowej oraz części lędźwiowej prostownika grzbietu. Osłabione bywają także mięśnie brzucha, które są rozluźnione podczas jazdy na rowerze, przez co nie zabezpieczają odcinka lędźwiowego, który ustawia się w tzw. hiperlordozie, co grozi wytworzeniem ciasnoty wewnątrz kanału kręgowego. Brak wytrenowania mięśni stabilizujących łopatki może być przyczyną bólu górnej części pleców . To właśnie te mięśnie stabilizują kręgosłup w momencie przesunięcia ciężaru ciała na ręce.

Osłabienie mięśni kończyn dolnych i miednicy utrudnia stabilizację obręczy biodrowej podczas pedałowania, przez co obciążenia kumulujące się na więzadłach i przyczepach rozkładają się asymetrycznie. Jedne tkanki są obciążane bardziej niż drugie. To prowadzi do ich mikrourazów, a w konsekwencji do cięższych uszkodzeń, np. naderwań. Również niedostateczna elastyczność mięśni generuje podobny mechanizm powstawania przeciążeń i bólu pleców. Przykurcze mięśniowe uniemożliwiają ruch w zakresie niezbędnym do pedałowania. Wymusza to kompensacyjny ruch w innych stawach i zakłóca prawidłowy rytm jazdy na rowerze.

Trening siły i wytrzymałości mięśniowej jest tak samo ważny jak stretching. Mięśnie można wzmacniać trenując na siłowni, bardzo dobre są także ćwiczenia z wykorzystaniem obciążenia własnego ciała. Te drugie pozwolą zaoszczędzić czas w porównaniu z treningiem na siłowni, jednak należy wcześniej dokładnie dowiedzieć się jak należy je wykonywać, aby sobie nie zaszkodzić. Rozciąganie natomiast powinno się wykonywać po każdej jeździe na rowerze, a także podczas przerw w trakcie dłuższej wyprawy. Bardzo dobrze sprawdzają się ćwiczenia rozciągające wykonywane w trakcie jazdy.

Na podstawie: „Kręgosłup a jazda na rowerze: nowe perspektywy” Laurrie L. Glasser w „Sportowe urazy kręgosłupa” Ted A. Lennard, H. Mark Crabtree



BRAK KOMENTARZY

Zostaw komentarz